Hania i wielkie zadanie Tuptusia

Hania i wielkie zadanie Tuptusia

W tej książce występują

  • Hania
  • Babcia Ela

Hania, ta historia jest dla Ciebie.

Bum! Bum! Hania stuka młotkiem z klocków w białe łóżeczko.

– Co ty robisz, Haniu? – pyta babcia Ela.

– Sprawdzam, czy mocne. Bo jutro przyjeżdża mój braciszek!

Babcia rozkłada kocyki. Hania myśli i myśli.

– A kto będzie pilnował maluszka w nocy, kiedy wszyscy śpią?

Nikt nie wie. Wtedy Tuptuś spada z pudła. Prosto do łóżeczka. Czyżby się zgłaszał?

– Tuptuś będzie strażnikiem! – woła Hania.

– Strażnik musi być dzielny – mówi babcia. – Sprawdźmy go.

Hania sadza misia na brzegu łóżeczka.

– Tuptuś pilnuje. Tuptuś się nie boi!

Pierwsza próba: hałas. Babcia gra na garnku łyżką. Brzdęk! Brzdęk!

Tuptuś chwieje się, chwieje… i fik! Ląduje w koszu z pieluszkami.

– Babciu, za głośno! Maluszek nie gra na garnkach!

Hania wyciąga misia i otrzepuje go.

– Tuptuś pilnuje. Tuptuś się nie boi!

Druga próba: ciemność. Babcia zasłania okno. Ciemno jak w kieszeni. A co to tak chrapie?

To babcia! Usiadła w fotelu i… zasnęła.

– Chrrr… pfiuuu…

Hania odsłania okno i chichocze.

– Babciu! To ty miałaś pilnować, a Tuptuś czuwał cały czas!

Trzecia próba: wysokość. Babcia wiesza nad łóżeczkiem gwiazdki.

Tuptuś ma siedzieć wysoko na półce. Ale gwiazdki kręcą się, kręcą… Szur! Tuptuś zaplątał się w sznurki!

Tuptuś wisi głową w dół i dynda jak huśtawka.

– Ojej, strażnik do góry nogami! – śmieje się babcia.

– Nie szkodzi – mówi Hania. – Tak lepiej widzi maluszka!

Babcia odplątuje misia.

– Trzy próby zdane. Ale strażnik musi jeszcze coś umieć…

– Co? – szepcze Hania.

– Musi umieć kochać. A to sprawdzimy dopiero jutro.

Rano drzwi skrzypią. Mama niesie malutkie zawiniątko. Braciszek płacze: Uaaa!

Hania chowa się za babcię. Jest taki mały. A jeśli nie polubi Tuptusia? Albo jej?

Hania bierze oddech. Sadza Tuptusia przy łóżeczku i mówi cichutko:

– Tuptuś pilnuje. Tuptuś się nie boi!

Braciszek przestaje płakać. I łapie Hanię za palec!

Wieczorem w pokoju jest cicho. Gwiazdki kręcą się powoli. Tuptuś czuwa przy łóżeczku, a Hania trzyma braciszka za rączkę.

– Tuptuś pilnuje. A ja się nie boję.

Ta książka należy do:

Hania

W rolach głównych

  • Hania
  • Babcia Ela

Porozmawiajcie o tej historii

Jak myślisz, dlaczego Hania schowała się za babcię?

Jakie zadanie dasz swojej ulubionej zabawce?

Co poczuła Hania, gdy braciszek złapał ją za palec?

minibooks.ai
Stwórz taką dla swojego dziecka